Zimoun

Źródło zdjęcia: zimoun.net

Zimoun to szwajcarski artysta działający na styku sztuki dźwięku (sound art), rzeźby kinetycznej i architektury. Jego instalacje są łatwo rozpoznawalne: dziesiątki lub setki podobnych elementów wprawianych jest w ruch za pomocą niewielkich silników elektrycznych, tworząc wspólnie ciągłe środowisko dźwiękowe. Materiały są przy tym celowo proste - kartonowe pudełka, drewniane listwy, metalowy drut, bawełniane kulki, plastikowe pojemniki czy sznurki. Artysta nie ukrywa mechanizmu działania swoich prac: widz zazwyczaj dobrze widzi, skąd bierze się dźwięk i w jaki sposób jest wytwarzany.

Złożoność pojawia się nie na poziomie pojedynczego elementu, lecz wtedy, gdy wiele takich elementów zaczyna działać jednocześnie. Jeden silnik, który wprawia w ruch bawełnianą kulkę uderzającą o kartonowe pudełko, wytwarza stosunkowo prosty dźwięk. Kiedy jednak pracują dziesiątki podobnych mechanizmów, pojedyncze uderzenia łączą się w gęste pole akustyczne, w którym powstają własne rytmy i niewielkie zmiany natężenia.

Źródło wideo: YouTube / StudioZimoun channel

Zasadę tę w kontekście twórczości Zimouna określa się jako primitive complexity – złożoność wyłaniającą się z prostych elementów i prostych reguł.

Wizualnie jego systemy są zwykle bardzo uporządkowane: podobne obiekty ustawione są w rzędach, powtarzają się ich forma, materiał i odległości między nimi. Jednak gdy zaczynają się poruszać, ta jednolitość znika. Druty różnią się nieznacznie kształtem i długością, silniki napotykają różny opór, a poszczególne elementy uderzają w powierzchnię w różnych miejscach. Te drobne fizyczne różnice wpływają na prędkość i charakter ruchu. W rezultacie system oparty na powtarzalności nigdy nie odtwarza dokładnie tego samego wzoru dźwiękowego.

Sam Zimoun szczegółowo opisywał ten efekt na przykładzie swoich kartonowych konstrukcji. W jednej z nich 80 dużych pudeł wyposażono w silniki połączone za pomocą drutu z bawełnianymi kulkami. Różnice w długości i kształcie drutu sprawiają, że kulki poruszają się z różną prędkością, a miejsce uderzenia wpływa na powstający dźwięk. Każdy element wytwarza własny puls, jednak wszystkie razem tworzą złożoną strukturę dźwiękową.

Właśnie w tym miejscu twórczość Zimouna staje się szczególnie interesująca z perspektywy psychologii percepcji. Układ słuchowy nie przetwarza docierających do niego informacji akustycznych jako zbioru niezależnych dźwięków. Nieustannie próbuje je uporządkować: niektóre zdarzenia łączy, inne rozdziela, a pojedyncze źródła wyodrębnia z ogólnego tła.

Proces ten szczegółowo badał psycholog Albert Bregman, który rozwinął koncepcję auditory scene analysis - analizy sceny słuchowej. Punktem wyjścia było fundamentalne pytanie: w jaki sposób układ słuchowy, odbierając złożoną mieszaninę dźwięków, potrafi wyodrębnić z niej poszczególne źródła? To właśnie dzięki takiej organizacji potrafimy w kawiarni odróżnić głos rozmówcy od muzyki i stukotu naczyń, mimo że wszystkie te dźwięki docierają do naszych uszu jednocześnie.

W instalacjach Zimouna sytuacja jest szczególnie ciekawa, ponieważ źródła dźwięku są do siebie bardzo podobne. Kiedy kilkadziesiąt mechanizmów wytwarza podobne, powtarzające się odgłosy, granica między pojedynczym zdarzeniem a ogólnym tłem akustycznym staje się niestabilna. Początkowo instalację można odbierać jako jednolity szum, po chwili uwaga wyodrębnia z niego konkretny rytm albo pojedyncze stukanie, które następnie ponownie rozpływa się w całości brzmienia.

Dlatego ta sama praca może być odbierana inaczej nawet w ciągu kilku minut. Sam system fizyczny nie zmienił się znacząco - zmieniło się natomiast ukierunkowanie uwagi i to, które elementy sceny słuchowej w danym momencie wyłaniają się z ogólnego strumienia dźwięków.

Prace Zimouna mają jeszcze jedną charakterystyczną cechę: mimo wyraźnie mechanicznego pochodzenia dźwięku jego rozbudowane systemy często sprawiają zaskakująco organiczne wrażenie. Można to powiązać z samą strukturą podobnych środowisk dźwiękowych. Deszcz, szelest liści czy ruch wody również składają się z ogromnej liczby podobnych, ale nigdy identycznych zdarzeń. Mają wspólną strukturę, wewnątrz której nieustannie zachodzą drobne zmiany.

U Zimouna pojawia się podobna relacja między powtarzalnością a zmiennością. Artysta tworzy określone warunki fizyczne, ale nie komponuje kolejności każdego pojedynczego dźwięku. Mechanizmy działają równolegle, a konkretna struktura akustyczna wyłania się z ich interakcji z materiałami.

To odróżnia te prace od tradycyjnej kompozycji muzycznej. W muzyce struktura czasowa jest w dużej mierze organizowana przez kompozytora: utwór rozwija się, składa się z następujących po sobie części i zakłada określony przebieg w czasie. Zimoun już we wcześniejszych wywiadach mówił natomiast, że bardziej interesuje go tworzenie acoustic architecture - architektury akustycznej, którą można eksplorować podobnie jak budynek. Istotne jest nie tyle przejście od początku do końca, ile gęstość, przestrzeń, struktura i relacje między elementami.

Dlatego instalacji Zimouna nie trzeba słuchać „od początku”. Można wejść w nią w dowolnym momencie. Istnieje raczej jako środowisko niż sekwencja zdarzeń, a czas kontaktu z nią określa sam odbiorca.

Przestrzeń

Dźwięku w pracach Zimouna nie da się całkowicie oddzielić od przestrzeni, w której znajduje się instalacja. Wielkość pomieszczenia, materiały, z których wykonane są ściany, odległości między obiektami oraz odbicia akustyczne bezpośrednio wpływają na efekt. Sam artysta mówi o przestrzeni jako o resonant body - rezonującym ciele: słyszymy jednocześnie dźwięk materiałów oraz akustyczną odpowiedź otoczenia.

Jednym z najbardziej wyrazistych przykładów jest praca 329 prepared dc-motors, cotton balls, toluene tank z 2013 roku. Wewnątrz dawnego przemysłowego zbiornika na toluen o średnicy 9,4 metra i wysokości 12,8 metra umieszczono 329 niewielkich silników z bawełnianymi kulkami przymocowanymi do drutu. Kulki uderzały o cienkie metalowe ściany zbiornika, zmieniając całą konstrukcję w ogromny rezonator.

Źródło wideo: YouTube / StudioZimoun channel

Właściwości akustyczne tej przestrzeni były wyjątkowe. Według Zimouna pogłos po zwykłym klaśnięciu w dłonie utrzymywał się wewnątrz zbiornika przez około 20 sekund. Zbiornik nie był więc jedynie miejscem, w którym umieszczono instalację – bezpośrednio kształtował jej brzmienie.

Zmienia to również rolę odbiorcy. Przemieszczając się wewnątrz instalacji, człowiek zmienia własną perspektywę słuchową. W pobliżu ścian wyraźniej słychać poszczególne mechanizmy i uderzenia, natomiast z większej odległości silniej zlewają się one w jedną masę dźwięku. Z tego powodu nagrania wideo przekazują prace Zimouna tylko częściowo. Mikrofon rejestruje dźwięk z określonego miejsca, podczas gdy osoba znajdująca się na wystawie może swobodnie poruszać się w obrębie pola akustycznego. Z dystansu wiele mechanizmów łączy się w jedną całość; po zbliżeniu do pojedynczego elementu znów można rozróżnić konkretny silnik, ruch drutu i uderzenie o powierzchnię.

Pierwotna złożoność

Jedną z najbardziej charakterystycznych cech twórczości Zimouna jest właśnie to ciągłe przechodzenie między pojedynczym elementem a całym systemem. Wizualnie mamy przed sobą ścisły porządek: podobne silniki, te same materiały, powtarzającą się geometrię. Sam mechanizm działania również jest łatwy do zrozumienia. Rezultat okazuje się jednak znacznie mniej przewidywalny.

W tym sensie pojęcie primitive complexity - pierwotna złożoność dobrze opisuje nie tylko konstrukcję jego prac, ale również powstający efekt percepcyjny. Kilkaset prostych źródeł może być odbieranych jako jeden obiekt dźwiękowy, następnie rozpadać się na pojedyncze rytmy i ponownie łączyć we wspólne tło. Mechaniczny dźwięk może przy tym niespodziewanie przywodzić na myśl środowisko naturalne.

Zimoun nadal rozwija tę zasadę w swojej twórczości. Zmieniają się materiały, rozmiary i architektura instalacji, ale podstawowa idea konstrukcyjna pozostaje ta sama: proste działania fizyczne są wielokrotnie powtarzane, a drobne różnice między poszczególnymi elementami tworzą złożony system. W nowszych pracach obok charakterystycznego kartonu pojawiają się między innymi metalowe pojemniki, plastikowe zbiorniki czy struny fortepianowe.

Źródło wideo: YouTube / StudioZimoun channel

Z perspektywy psychologii percepcji prace Zimouna dobrze pokazują, jak mózg organizuje wiele pojedynczych dźwięków w spójną scenę słuchową. Znamy źródła dźwięku, mechanizm jest widoczny i stosunkowo prosty. Mimo to nie odbieramy jedynie sumy pojedynczych uderzeń i drgań. Układ słuchowy łączy je i rozdziela, wychwytuje prawidłowości i organizuje je w większą całość.

Być może właśnie dlatego prostota konstrukcji Zimouna ma tak duże znaczenie. Artysta nie ukrywa technologii, aby skłonić odbiorcę do poszukiwania sekretu niezwykłego brzmienia. Przeciwnie – zasadę działania można zrozumieć niemal natychmiast: silnik, drut, materiał, ruch. Znacznie ciekawsze okazuje się inne pytanie: w jaki sposób z wielu elementarnych zdarzeń fizycznych powstaje złożone środowisko dźwiękowe i jaka część tej złożoności wynika z działania samego systemu, a jaka z naszego sposobu postrzegania.

Źródła

Zimoun - oficjalna strona artysty i archiwum prac
https://zimoun.net/

Studio Zimoun - oficjalny kanał artysty na YouTube. Dokumentacja wideo instalacji dźwiękowych i kinetycznych, pozwalająca zobaczyć i usłyszeć prace w ruchu
https://www.youtube.com/@StudioZimoun

Sculpture Magazine - A Conversation with Zimoun: With and Between Contradictions. Rrozmowa z artystą o jego podejściu do dźwięku, przestrzeni, materiałów, powtarzalności i przypadku
https://sculpturemagazine.art/a-conversation-with-zimoun-with-and-between-contradictions/

Albert S. Bregman - Auditory Scene Analysis: The Perceptual Organization of Sound. Klasyczna praca poświęcona temu, w jaki sposób układ słuchowy organizuje złożone środowisko akustyczne i wyodrębnia w nim poszczególne źródła dźwięku. MIT Press
https://mitpress.mit.edu/9780262521956/auditory-scene-analysis/

WIRED - materiał o instalacji Zimouna w dawnym zbiorniku na toluen. Opis realizacji 329 prepared dc-motors, cotton balls, toluene tank oraz wyjątkowych właściwości akustycznych przestrzeni
https://www.wired.com/2013/06/zimoun-soundscape/

Next
Next

Temple Grandin - kobieta, która myśli obrazami